
Hosted by OKO.press · PL

Karol Nawrocki zawetował ustawę, która miała wprowadzić przyspieszoną procedurę rozwodów. Czyli ułatwić ludziom życie. W niektórych przypadkach nie byłaby potrzebna droga sądowa, wystarczyłaby decyzja urzędnika. PiS, Konfederacja i prezydent zareagowali tak, jakby rząd chciał zlikwidować instytucję małżeństwa. Uważają, że łatwiejsze rozwody dla par bezdzietnych, to niszczenie instytucji rodziny i w ogóle koniec cywilizacji. W najnowszym odcinku „Programu Politycznego” Dominika Sitnicka i Agata Szczęśniak przypominają, dlaczego rząd chciał wprowadzić możliwość rozwodów pozasądowych. Czy faktycznie spowodowałoby to, że w Polsce będzie się rodzić jeszcze mniej dzieci?Sprawdzamy, jak głosowali rozwodnicy. W „Politycznym Plusie” dla osób wspierających OKO.press, rozmawiamy o Radzie Konstytucji Nowej Generacji Karola Nawrockiego.

Charytatywna zbiórka Łatwogangu pobiła światowe rekordy. Uzbierane na spontanicznym streamie 250 mln złotych zestawiano często z WOŚP-em, który osiąga takie pułapy przy ogromnym wysiłku organizacyjnym, w który zaangażowane są podmioty państwowe. A w czym zbiórka Łatwogangu na pewno przypomina WOŚP? Przy jej okazji przez media znowu przetoczyła się debata na temat tego, jak łatwo nam się wzruszać zebraną wspólnie kwotą, która w przeliczeniu stanowi zaledwie promil tego, czym co roku dysponuje Narodowy Fundusz Zdrowia. To nasz punkt wyjścia - to my, ludzie płacący podatki, jesteśmy Łatwogangiem. Zasilamy NFZ kwotą prawie 250 mld zł rocznie, z czego większość pochodzi z odprowadzanej przez nas składki zdrowotnej. Tymczasem NFZ nie ma dobrej prasy. I w polskiej przestrzeni publicznej utyskiwanie na poziom ochrony zdrowia jest nieodłącznie związany z niechęcią, by ją dofinansować. Politycy jak ognia obawiają się oskarżeń o podnoszenie podatków, a sami obywatele są niechętni, by ponosić większe koszty, bo wierzą, że NFZ to biurokratyczny moloch, którzy przejada ich składki. Zbiórka Łatwogangu zbiegła się w czasie z gorącą dyskusją wokół stanu całego systemu. Tylko w tym roku w kasie NFZ brakuje 26 miliardów złotych. Rząd szuka oszczędności, okrajając m.in. programy diagnostyczne. Opozycja organizuje konferencje pod szpitalami. Na stole leży kilka propozycji, które w zamyśle autorów mają całościowo lub częściowo naprawić sytuację. PSL z Federacją Przedsiębiorców Polskich proponują reformę chorobowego i obniżenie waloryzacji wynagrodzeń - te ruchy mają pokryć 65 proc. luki. Nowa Lewica chce wyrzucenia systemu składkowego i wprowadzenia 12% podatku zdrowotnego, którym objęte zostałyby także osoby prawne. Konfederacja, jak od lat, twierdzi, że wystarczy wprowadzić rynkową konkurencję ubezpieczycieli. Coś zrobić trzeba, bo - jak pokazują twarde dane - jeśli chodzi o nakłady finansowe na publiczną ochronę zdrowia na poziomie ok. 6% PKB, jesteśmy zdecydowanie poniżej średniej zarówno krajów UE, jak i krajów OECD. Tylko czy jest polityczna wola do tego, żeby ruszyć temat od lat uznawany za przegraną sprawę? A w Politycznym Plusie opowiadamy o kulisach sporów klubów Centrum i Polski 2050 oraz głosowaniu nad wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski.

Stowarzyszenie jeszcze w ubiegłym tygodniu miało być "pasożytem", a ludzi do niego dołączających straszono konsekwencjami. Po nocnych rozmowach Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim okazuje się, że stowarzyszenie zostaje inkorporowane w struktury partyjne, ale jednak zostaje. Powszechnie uznano to za formalne usankcjonowanie frakcji Mateusza Morawieckiego, człowieka, który w PiS pojawił się już po 2015 roku i przez lata starał się ugruntować w partii swoją pozycję, początkowo zależną jedynie od woli samego prezesa. Co to kwietniowe symboliczne zwycięstwo "harcerzy" oznacza dla samej partii? Czy skorygują jej kurs na bardziej centrowy? O tym wszystkim opowiadamy dziś w "Programie Politycznym". A w "Politycznym Plusie" dla osób wspierających OKO.press analizujemy, o co chodzi w awanturze o transkrypcje małżeństw jednopłciowych.

W wyborczą noc 12 kwietnia 2026 Węgrzy tańczyli na ulicach i płakali ze szczęścia. Ci, którzy dali Peterowi Magyarowi i jego Tiszy konstytucyjną większość, oczekują wielkiej zmiany. Magyar obiecał zmianę konstytucji, rozliczenie skorumpowanych polityków, przywrócenie standardów rzetelności w mediach publicznych, a przede wszystkim poprawę ekonomicznego bytu Węgrów i rozwój węgierskiej gospodarki. W najnowszym odcinku “Programu politycznego” Dominika Sitnicka i Agata Szczęśniak opowiadają o planach premiera-elekta, zastanawiają się, na jakie przeszkody napotka. Czy zmiana w Polsce w 2023 roku może i będzie dla Węgier przykładem, jak przywracać praworządność? Czy Magyar odejdzie od rosyjskich surowców? czy łatwo będzie mu spełnić wyborczą obietnicę o odblokowaniu unijnych środków? Jakie ma kadry? Kto będzie przeprowadzał zmianę na Węgrzech? Wspominamy też noc wyborczego zwycięstwa Tiszy, a Agata Szczęśniak, która była wtedy w Budapeszcie, opowiada, co widziała na ulicach. Dzięki wpłatom od Czytelniczek i Czytelników OKO.press nasze dziennikarki, Paulina Pacuła i Agata Szczęśniak, mogły na żywo, z ulic Budapesztu innych węgierskich miast relacjonować historyczną zmianę władzy na Węgrzech. Dziękujemy! A dla tych, którzy/które wspierają OKO.press, jak co tydzień, mamy Politycznego Plusa, w którym Dominika Sitnicka opowie o awanturze wokół wykonania wyroku TSUE dotyczącego małżeństw jednopłciowych.

W niedzielę 12 kwietnia 2026 na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Niezależne sondaże pokazują znaczną przewagę opozycyjnej partii Tisza. W sondażach zlecanych przez rządzący od 16 lat Fidesz dominuje partia Viktora Orbána. Od kilku dni na Węgrzech przebywa Agata Szczęśniak, która w najnowszym odcinku Programu Politycznego opowiada o tym, jak wyglądają wiece Petera Magyara, lidera opozycyjnej Tiszy. Co przesądza o sondażowym sukcesie tej formacji? Jak udało im się przekonać do siebie część dotychczasowych zwolenników Orbana? W kampanii skupiają się w dużej mierze na kwestiach korupcji w szeregach partii rządzącej, zbudowanego przez nią systemu oligarchicznego, a przede wszystkim wysokich kosztach życia i niskich zarobkach Węgrów. W ostatnich dniach ważnym wątkiem są także międzynarodowe sojusze Orbána i jego ludzi. Media ujawniły treść rozmów szefa węgierskiego MSZ z jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, z których wynika, że rząd Orbána regularnie przekazywał Kremlowi wrażliwe informacje z negocjacji i ustaleń europejskich sojuszników. Z zachodniej półkuli wsparcie oferuje amerykańska administracja spod znaku MAGA. Jak te wątki odbierane są przez przeciętnego węgierskiego wyborcę? O tym wszystkim Dominika Sitnicka (przebywająca w Warszawie) rozmawia z Agatą Szczęśniak (łączącą się z Budapesztu).

W środę prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwójki sędziów TK, których Sejm wybrał na to stanowisko 13 marca. Co z czterema pozostałymi osobami? Kancelaria Prezydenta zaprezentowała teorię wakatów przypisanych do kadencji głowy państwa. Traf chciał, że Karol Nawrocki ma w tej optyce tylko dwa wakaty do obsadzenia. I przypadkiem zapełnił je osobami z rekomendacji PSL i Polski 2050. Jaka jest merytoryczna wartość argumentów KPRP? I co mogą w tej sytuacji zrobić pozostali sędziowie wybrani przez Sejm? Czy realne jest "siłowe wejście" do TK?

Generałom nie udało się przekonać Karola Nawrockiego do podpisu ustawy wprowadzającej program SAFE. Rząd mówi o zdradzie narodowej, prezydent przekonuje, że z prezesem NBP przedstawili rozwiązanie "Polski Sejf 0 proc.", które jest bardziej opłacalne finansowo. Czy rzeczywiście Karol Nawrocki i Adam Glapiński znaleźli magiczny sposób na bezkosztowe miliardy na obronność? Czy plan B, którego wdrożenie rząd zapowiadał od tygodni doprowadzi do utraty części wynegocjowanych z KE środków? W dzisiejszym odcinku szukamy też odpowiedzi na pytanie, dlaczego prezydent postanowił sprzeciwić się woli wojska. I czy prawicowy elektorat kupi opowieść o tym, że sprzeciw wobec taniego kredytu europejskiego to rzeczywiście obrona suwerenności.

A jednak Przemysław Czarnek. Oficjalny kandydat PiS na premiera zasłynął w tym tygodniu przede wszystkim historią o wdrażaniu ideologii "OZE-SROZE" przy pomocy fotowoltaiki. Ale to nie ze strony mediów, ani polityków koalicji rządzącej przyjął najcięższe ciosy. Pierwsze reakcje Konfederacji, a przede wszystkim Sławomira Mentzena wskazują, że profesora KUL czeka trudna kampania. Czy ataki to, jak wskazuje Jarosław Kaczyński, oznaka, że Konfederacja widzi w Czarnku poważnego rywala? Czy może jednak Mentzen i Bosak po prostu "poczuli krew" i uważają, że PiS odsłania się, wystawiając do kampanii byłego ministra w rządzie Mateusza Morawieckiego? A w Politycznym Plusie dla osób, które wspierają OKO.press, rozmawiamy na temat wyboru nowych sędziów do TK. Czy Karol Nawrocki odbierze ślubowanie, czy raczej czeka nas nowy front walki prezydenta z koalicją?

W sobotę 7 marca 2026 Jarosław Kaczyński ogłosi, kto będzie kandydatem PiS na premiera. Podobnie jak w przypadku wyboru kandydata na prezydenta PiS wypuścił długą listę kandydatów, a co tydzień z tej karuzeli wypadało inne nazwisko rzekomego faworyta.W ostatnich dniach w mediach zdystansowanych wobec PiS najczęściej pisze się o kandydaturze prezydenta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego. Natomiast media sprzyjające PiS stawiają na Przemysława Czarnka. W najnowszym odcinku Programu Politycznego Dominika Sitnicka i Agata Szczęśniak zastanawiają się, jakie cele strategiczne PiS ma realizować polityk wybrany przez Kaczyńskiego. Czy będzie kandydatem na premiera na poważnie, czy to tylko premier pewnego etapu? Co przemawia na korzyść Lucjusza Nadbereżnego? A co na korzyść Przemysława Czarnka? Dziennikarki OKO.press zdradzają, kogo według nich wybierze Kaczyński.Oceniają też, czy Mateusz Morawiecki wyjdzie z PiS i założy własną partię. W „Politycznym Plusie” dla osób wspierających OKO.press rozmawiamy o spotkaniu z Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim w Białymstoku w ramach akcji PiS „Zmień nasze zdanie”.

Parlament kończy prace nad ustawą wdrażającą program SAFE. To unijny instrument pożyczkowy służący dozbrajaniu europejskich krajów, którego Polska ma być największym beneficjentem. Prawicowa opozycja dość nieoczekiwanie przypuściła w ostatnich tygodniach zmasowany atak na SAFE. Słyszymy o tym, że to ogromny kredyt, który spłacać będą kolejne pokolenia. Poza tym - Komisja Europejska zamierza i tak zablokować te środki w przypadku wygranej opozycji w 2027 pod pretekstem łamania praworządności. A na końcu i tak na tym wszystkim zarobią Niemcy, którzy sprytnie nie skorzystali z okazji dołączenia do programu. Ile w tym wszystkim prawdy? I co mają do tego Amerykanie?A wreszcie najważniejsze - czy prezydent Karol Nawrocki, który jest zwierzchnikiem sił zbrojnych - zawetuje tę ustawę? O tym wszystkim rozmawiamy dziś w „Programie Politycznym”.