
Hosted by Akademicka Platforma Edukacyjna · PL

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam wpływ leczenia otyłości na choroby sercowo-naczyniowe. Tydzień temu mówiłem o porażce naszego pokolenia w skutecznym zapobieganiu otyłości, a dziś wracam do niezwykle interesującego artykułu opublikowanego w Heart (https://heart.bmj.com/content/early/2026/02/23/heartjnl-2025-326812), który podważa wiele naszych dotychczasowych przekonań. Autorzy przedstawiają trzy kluczowe tezy: to otyłość trzewna napędza nadmierne spożycie pokarmów, sama dieta rzadko poprawia rokowanie kliniczne, a trzewna tkanka tłuszczowa jest bezpośrednią przyczyną HFpEF poprzez przewlekły stan zapalny, włóknienie i retencję sodu. Coraz więcej danych wskazuje, że ten sam mechanizm odpowiada również za rozwój nadciśnienia tętniczego, migotania przedsionków, choroby wieńcowej i przewlekłej choroby nerek, a równolegle z narastaniem otyłości obserwujemy gwałtowny wzrost częstości HFpEF. Wyniki badania LOOK AHEAD opublikowanego w New England Journal of Medicine (https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1212914) pokazały, że nawet bardzo intensywna, wieloletnia edukacja i umiarkowana redukcja masy ciała nie przełożyły się na istotne zmniejszenie liczby zawałów, udarów ani śmiertelności, mimo poprawy parametrów metabolicznych, co oznacza, że sama edukacja najczęściej nie wystarcza. Potwierdzają to również analizy opublikowane w The Lancet Diabetes & Endocrinology (https://www.thelancet.com/journals/landia/article/PIIS2213-8587(16)30162-0/abstract), wskazujące, że wyraźne korzyści kliniczne pojawiają się dopiero przy utracie ponad 10% masy ciała. Znacznie większe korzyści przynosi chirurgia bariatryczna – metaanaliza obejmująca blisko 1,5 miliona pacjentów (https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7386646/) wykazała około 50-procentową redukcję śmiertelności sercowo-naczyniowej oraz wyraźny spadek częstości niewydolności serca, choroby wieńcowej i innych powikłań. Drugim przełomem są agoniści receptora GLP-1, których działanie wykracza daleko poza redukcję masy ciała – poprawiają metabolizm, zmniejszają stan zapalny, a korzyści sercowo-naczyniowe pojawiają się jeszcze zanim pacjent znacząco schudnie. Coraz więcej danych sugeruje, że leki te mogą odegrać w leczeniu otyłości rolę podobną do statyn w hipercholesterolemii, stając się terapią zmniejszającą ryzyko sercowo-naczyniowe już od BMI ≥27 kg/m². Wyniki badań SELECT, FLOW i STEP-HFpEF pokazują, że agoniści GLP-1 zmniejszają liczbę powikłań sercowo-naczyniowych oraz śmiertelność, co może oznaczać początek zupełnie nowego podejścia do leczenia otyłości i prewencji chorób serca. Moim zdaniem wchodzimy w erę, w której otyłość przestanie być postrzegana wyłącznie jako problem stylu życia, a stanie się chorobą wymagającą skutecznego leczenia, podobnie jak nadciśnienie tętnicze czy hipercholesterolemia.Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam konsekwencję epidemii nadwagi i otyłości. W ostatnich dekadach kardiologia odniosła spektakularne sukcesy: interwencyjne leczenie ostrych zespołów wieńcowych zmniejszyło śmiertelność z około 15% do 3%, nowoczesna farmakoterapia nadciśnienia pozwala u większości chorych uzyskać prawidłowe wartości ciśnienia jedną lub dwiema tabletkami, a współczesne leczenie niewydolności serca wydłuża życie nawet o osiem lat. Do tego doszły skuteczne terapie obniżające stężenie LDL, przezcewnikowe leczenie wad zastawkowych, elektroterapia i ogromny postęp diagnostyki obrazowej. Jednocześnie największą porażką mojego pokolenia lekarzy pozostaje narastająca epidemia nadwagi i otyłości. Pomimo wieloletniej edukacji i zaleceń dotyczących diety oraz aktywności fizycznej liczba dorosłych z otyłością podwoiła się, a liczba dzieci z tym problemem wzrosła aż czterokrotnie. Nadmierna masa ciała prowadzi do ponad 200 chorób, w tym nadciśnienia, migotania przedsionków, niewydolności serca, wielu nowotworów i skraca życie średnio o 8–9 lat. Historia farmakologicznego leczenia otyłości pełna była rozczarowań – kolejne leki wycofywano z powodu ciężkich działań niepożądanych, głównie kardiologicznych i psychiatrycznych. Dopiero najnowsze terapie inkretynowe przyniosły przełom, ponieważ nie tylko skutecznie redukują masę ciała, ale także zmniejszają ryzyko sercowo-naczyniowe i znajdują zastosowanie również w niewydolności serca. Autorzy interesującego artykułu opublikowanego w „Heart” proponują nowe spojrzenie, sugerując, że to otyłość może prowadzić do nadmiernego spożywania pokarmów, sama redukcja masy ciała dietą nie zawsze przekłada się na poprawę zdrowia, a trzewna tkanka tłuszczowa odgrywa kluczową rolę w rozwoju niewydolności serca z zachowaną frakcją wyrzutową. Z częścią tych tez się zgadzam, część budzi mój sceptycyzm i wymaga głębszej analizy. Link do publikacji: https://heart.bmj.com/content/early/2026/02/23/heartjnl-2025-326812Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam farmakologiczne nowości nefrologiczne.Nerki przez wiele lat mogą chorować bezobjawowo, a ich uszkodzenie bardzo często towarzyszy najważniejszym chorobom serca, takim jak niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze czy wady zastawkowe. Dziś coraz większe znaczenie w diagnostyce przewlekłej choroby nerek ma albuminuria oceniana za pomocą wskaźnika UACR, który często wykrywa problem wcześniej niż spadek eGFR; szczegóły omawiałem w odcinku 152 „Albuminuria – praktyczny przewodnik”. W ostatnich latach leczenie nefrologiczne przeszło ogromną zmianę dzięki flozynom, agonistom GLP-1 oraz nowoczesnym antagonistom receptora aldosteronowego. Szczególną uwagę zwróciło opublikowane w NEJM badanie FIND-CKD oceniające finerenon u pacjentów z przewlekłą chorobą nerek bez cukrzycy. Do badania włączono chorych z albuminurią 200–3500 mg/g i eGFR 25–90 ml/min/1,73 m², a obserwacja trwała około trzech lat. Finerenon obniżał ciśnienie tętnicze średnio o 5 mmHg, spowalniał spadek filtracji nerkowej i przyniósł 22% redukcję nerkowych oraz około 40% redukcję sercowo-naczyniowych punktów końcowych. Leczenie było dobrze tolerowane, a ciężka hiperkaliemia występowała bardzo rzadko mimo nieco częstszego wzrostu stężenia potasu niż w grupie placebo. Moim zdaniem badanie wzmacnia pozycję finerenonu, który jako niesteroidowy i selektywny antagonista aldosteronu może okazać się jednym z najważniejszych leków chroniących jednocześnie serce i nerki. Link do publikacji: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2604625. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam wytyczne kardiologii sportowej. W codziennej praktyce obserwuję zderzenie dwóch światów – świata medycyny i świata sportu – oraz częsty konflikt pomiędzy potrzebą bezpieczeństwa a potrzebą realizowania pasji przez pacjentów. Zbyt często spotykam się z sytuacją, w której osobom z chorobami serca automatycznie odradza się aktywność sportową, a nawet niewielkie odchylenia w badaniach prowadzą do zakazów uprawiania sportu, mimo że korzyści z regularnej aktywności fizycznej są ogromne i zdecydowanie przewyższają ryzyko. Tymczasem najnowsze wytyczne ACC/AHA dotyczące kwalifikacji sportowców z chorobami układu sercowo-naczyniowego, opublikowane pod adresem https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/CIR.0000000000001297, prezentują zupełnie nowe podejście oparte na wspólnym podejmowaniu decyzji z pacjentem, a nie na automatycznych zakazach. Autorzy podkreślają, że nagły zgon sercowy podczas wysiłku fizycznego jest zdarzeniem bardzo rzadkim, występującym z częstością mniejszą niż 1 na 100 tysięcy sportowców, a całkowite wyeliminowanie ryzyka nie jest możliwe niezależnie od rodzaju aktywności. Zamiast zakazywać sportu, wytyczne wskazują na konieczność odpowiedniego przygotowania, dostępności defibrylatorów AED oraz indywidualnej oceny ryzyka, ponieważ większość zagrożeń można ograniczyć bez odbierania pacjentom możliwości realizacji ich pasji. Szczególnie ważne jest nowe spojrzenie na choroby, które jeszcze dekadę temu niemal automatycznie wykluczały z uprawiania sportu, takie jak kardiomiopatia przerostowa, rozstrzeniowa, arytmogenna, zapalenie mięśnia sercowego czy niektóre wady zastawkowe. Współczesne podejście zakłada trzy etapy postępowania: dokładne rozpoznanie i ocenę ryzyka, edukację pacjenta i jego rodziny oraz wspólne podjęcie decyzji o dopuszczeniu do aktywności wraz z planem monitorowania i postępowania w razie wystąpienia objawów. Dużą rolę przypisano również elektrokardiografii, której dokładna analiza pozwala wykryć większość kanałopatii i kardiomiopatii odpowiedzialnych za nagłe zgony sercowe u młodych sportowców. Największą zmianą w stosunku do wcześniejszych dokumentów jest jednak filozofia postępowania – wytyczne z 2025 roku w wielu sytuacjach zastępują dawną strategię „zakazać” podejściem „pozwolić pod określonymi warunkami”, co doskonale pokazuje zestawienie z zaleceniami z 2015 roku. Dodatkowe omówienie nowych rekomendacji ACC można znaleźć pod adresem: https://www.acc.org/latest-in-cardiology/articles/2025/12/09/17/52/2025-acc-aha-sports-participation-guidelines-for-athletes-with-cv-abnormalities. Moim zdaniem jest to jedna z najważniejszych zmian w kardiologii sportowej ostatnich lat, ponieważ w centrum procesu decyzyjnego ponownie stawia człowieka, jego cele życiowe i prawo do aktywności fizycznej, a rolą lekarza staje się nie zakazywanie sportu, lecz pomaganie w jego możliwie bezpiecznym uprawianiu. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam kolejną część badań opublikowanych podczas kongresu HFA 2026. Kiedy studiowałem medycynę, digoksyna była jednym z podstawowych leków stosowanych w kardiologii, szczególnie w niewydolności serca i migotaniu przedsionków, a w Niemczech stosowano ją jeszcze odważniej niż w Polsce, często rozpoczynając terapię od dużych dawek nasycających. Już wtedy zastanawiała mnie zarówno różnica w podejściu do dawkowania między krajami, jak i praktyczna możliwość prawidłowego realizowania przez pacjentów skomplikowanych schematów leczenia opartych na zmiennych dawkach zależnych od masy ciała, funkcji nerek i czasu potrzebnego do uzyskania odpowiedniego stężenia leku. W Klinice Chorób Wewnętrznych prof. Krzemińskiej-Pakuły stosowaliśmy znacznie bardziej zachowawcze dawkowanie, ale i tak podstawową tabletką była dawka 0,25 mg, dziś praktycznie wyparta przez znacznie mniejsze dawki. Punktem zwrotnym okazało się opublikowane 20 lutego 1997 roku w NEJM badanie DIG: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJM199702203360801, obejmujące ponad 6,5 tysiąca pacjentów z niewydolnością serca i frakcją wyrzutową poniżej 45%, obserwowanych przez pięć lat. Badanie pokazało, że digoksyna nie zmniejsza śmiertelności całkowitej, choć początkowo krzywe przeżycia rozchodziły się na korzyść leku, natomiast wyraźnie redukowała liczbę hospitalizacji oraz zaostrzeń niewydolności serca, co dziś mogłoby zostać uznane za sukces kliniczny z punktu widzenia złożonych punktów końcowych. W kolejnych analizach zauważono jednak, że korzyści występowały głównie przy niższych stężeniach digoksyny we krwi, najlepiej w zakresie 0,5–0,9 ng/ml, podczas gdy wyższe stężenia wiązały się ze wzrostem śmiertelności, szczególnie u kobiet. Dodatkowo niemal wszystkie współczesne badania nad digoksyną odbywają się już w zupełnie innym świecie terapeutycznym, w którym standardem są β-adrenolityki, MRA, ARNI i flozyny, czego nie było w czasach badania DIG. Najnowsze dane z badania DECISION oraz równolegle opublikowanej metaanalizy i analiz odstawienia digoksyny sugerują, że lek nadal może zmniejszać ryzyko zaostrzeń niewydolności serca, choć wpływ na śmiertelność całkowitą pozostaje nieistotny statystycznie: https://jamanetwork.com/journals/jama/article-abstract/2848972 oraz https://academic.oup.com/eurheartj/advance-article/doi/10.1093/eurheartj/ehag385/8674856. Szczególne zainteresowanie wzbudziły obserwacje pokazujące nawet siedmiokrotny wzrost ryzyka zaostrzenia niewydolności serca po nagłym odstawieniu wcześniej stosowanej digoksyny, choć były to analizy krótkoterminowe oparte jedynie na sześciotygodniowej obserwacji. Dlatego w 2026 roku nadal pozostaję zwolennikiem „wielkiej piątki” nowoczesnej terapii niewydolności serca, a po digoksynę sięgam ostrożnie — głównie u pacjentów z migotaniem przedsionków, niewydolnością serca i utrzymującą się tachykardią mimo wysokich dawek β-adrenolityków, stosując małe dawki, kontrolując stężenie leku i unikając interakcji z amiodaronem oraz innymi lekami przeciwarytmicznymi. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam kolejną część badań opublikowanych podczas kongresu ACC 2026. Już za tydzień w Gdańsku odbędzie się największy doroczny kongres Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego ESH, co jest ogromnym sukcesem prof. Krzysztofa Narkiewicza i całego środowiska polskich hipertensjologów, a jednym z głównych tematów pozostaje nadal niedostatecznie skuteczne leczenie nadciśnienia tętniczego mimo dostępności nowoczesnych terapii SPC i jasno określonych celów terapeutycznych. Analizując tegoroczny kongres ACC pod kątem nadciśnienia tętniczego, szczególną uwagę zwróciłem na badanie MOMENTUM prowadzone przez Deepaka Bhata, dotyczące hiperkortyzolemii jako potencjalnie bardzo częstej przyczyny wtórnego nadciśnienia tętniczego. Kortyzol, będący hormonem stresu produkowanym przez korę nadnerczy, poprzez aktywację układu RAA, retencję sodu, wzrost aktywności układu współczulnego i zaburzenia funkcji śródbłonka może prowadzić do nadciśnienia, niewydolności serca, udarów i zawałów serca. W badaniu wykazano, że ponad 27% pacjentów leczonych trzema lub czterema lekami hipotensyjnymi spełnia kryteria hiperkortyzolemii, a część z nich ma dodatkowo guzy nadnerczy, co sugeruje, że problem ten może być znacznie częstszy niż dotąd sądziliśmy. Co ważne, pacjentów tych praktycznie nie da się odróżnić klinicznie od pozostałych chorych z nadciśnieniem, choć częściej mają gorszą funkcję nerek, wyższy poziom glikemii oraz większe ryzyko migotania przedsionków, choroby wieńcowej i niewydolności serca. Wyniki badania opublikowano w JACC: https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacadv.2026.102596 i mogą one stać się początkiem rozwoju nowych terapii ukierunkowanych na zaburzenia osi kortyzolowej. Drugim ciekawym doniesieniem było badanie KARDINAL dotyczące leku Tonlamarsen — oligonukleotydu antysensowego podawanego podskórnie raz w miesiącu, który hamuje produkcję angiotensynogenu wątrobowego i pozwala obniżyć ciśnienie tętnicze średnio o około 10 mmHg. Wyniki te opublikowano w JACC: https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacc.2026.03.034 i pokazują, że przyszłość leczenia nadciśnienia może należeć do terapii iniekcyjnych działających miesiącami zamiast codziennego przyjmowania tabletek. Trzecim niezwykle ważnym wątkiem była koncepcja GoFreshRx, przypominająca, że skuteczna walka z nadciśnieniem nie polega wyłącznie na farmakoterapii, ale również na zmianie środowiska żywieniowego i ograniczaniu dostępności produktów prowadzących do otyłości oraz chorób sercowo-naczyniowych. W prezentacjach przypomniano dwa ważne artykuły z NEJM pokazujące, że poprawa jakości dostępnej żywności może obniżać ciśnienie tętnicze, BMI, cholesterol LDL oraz HbA1c w całych populacjach: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2105675 oraz https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1800389. Nadal jednak uważam, że podstawą skutecznego leczenia nadciśnienia pozostają szybkie decyzje terapeutyczne podejmowane już przez pierwszego lekarza, stosowanie leków złożonych SPC, utrzymywanie prawidłowej masy ciała przez całe dorosłe życie oraz regularna aktywność fizyczna, bo bez tego nawet najbardziej nowoczesne terapie nie odwrócą skutków współczesnego stylu życia. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam kolejną część badań opublikowanych podczas kongresu ACC 2026. Tegoroczny kongres ACC w Nowym Orleanie przyniósł niezwykle interesujące doniesienia dotyczące przewlekłych zespołów wieńcowych, a szczególną uwagę zwróciły dwa duże badania z Korei Południowej dotyczące leczenia pacjentów ponad rok po zawale serca. Pierwsze z nich, SMART DECISION, opublikowane równolegle w NEJM: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2601005, sugeruje, że u wyselekcjonowanych pacjentów po zawale serca z zachowaną frakcją wyrzutową i bez niewydolności serca odstawienie β-adrenolityku może nie pogarszać rokowania. Wyniki te wzbudziły ogromne zainteresowanie, ale jednocześnie wiele wątpliwości, ponieważ badana populacja była wyjątkowo zdrowa, miała bardzo niską śmiertelność i znacząco różniła się od populacji europejskiej, zarówno pod względem BMI, genetyki, jak i profilu ryzyka. Dlatego mimo medialnego entuzjazmu nadal obawiam się, że bezrefleksyjne odstawianie β-adrenolityków w naszej populacji może przynieść więcej szkód niż korzyści i pozostaję zwolennikiem ich utrzymywania po zawale serca, podobnie jak mówiłem wcześniej w podcastach: https://open.spotify.com/episode/66lI4H45oK0PsFeXNN3hAx?si=04412e4ab3fe4e5a oraz https://open.spotify.com/episode/1H4KdTnpGGYLqBRdW81xRw?si=e0699442be3446b5. Drugim niezwykle ważnym tematem było badanie HOST-EXAM i jego 10-letnia obserwacja, opublikowana w Lancet: https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(26)00422-8/fulltext, pokazująca przewagę monoterapii klopidogrelem nad klasycznym leczeniem ASA po zakończeniu DAPT. W badaniu wykazano prawie 40% redukcję ostrych zespołów wieńcowych, niemal 50% redukcję udarów mózgu oraz wyraźne zmniejszenie ciężkich krwawień przy stosowaniu klopidogrelu zamiast ASA. Wyniki te potwierdzają wcześniejsze obserwacje i coraz mocniej podważają tradycyjny pogląd, że po zakończeniu DAPT naturalnym wyborem musi być wyłącznie ASA. Mimo że coraz częściej spotykam pacjentów prowadzonych wyłącznie na klopidogrelu i sam zaczynam akceptować takie podejście, nadal widzę praktyczne problemy związane z nagłymi zabiegami chirurgicznymi, urazami czy samodzielnym dokładaniem ASA przez pacjentów, którzy od lat słyszeli, że „aspiryna po zawale musi być zawsze”. Dlatego w 2026 roku w przewlekłych zespołach wieńcowych nadal utrzymuję β-adrenolityki po zawale serca, ale jednocześnie coraz wyraźniej dryfuję w kierunku monoterapii klopidogrelem zamiast ASA, obserwując jak szybko zmienia się współczesna kardiologia. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam kolejną część badań opublikowanych podczas kongresu ACC 2026. Moja praca habilitacyjna dotyczyła prognostycznej roli oceny rezerwy kurczliwości w idiopatycznej kardiomiopatii rozstrzeniowej i została opublikowana w Chest: https://journal.chestnet.org/article/S0012-3692(15)34303-8/abstract, ale od tamtej pory świat kardiomiopatii zmienił się całkowicie. Najlepiej było to widać podczas III Międzynarodowego Kongresu Kardiomiopatii w Warszawie 30 marca 2026 roku, organizowanego przez I Klinikę i Katedrę Kardiologii WUM pod kierunkiem prof. Marcina Grabowskiego, prof. Krzysztofa Ozierańskiego i doc. Agaty Tymińskiej, a wszystkie wykłady dostępne są tutaj: https://remedium.md/wideo/iii-miedzynarodowy-kongres-kardiomiopatii-237/otwarcie-konferencji-875. Dziś kardiomiopatie leczymy zupełnie innymi lekami, coraz większą rolę odgrywa diagnostyka genetyczna, nowoczesna ocena ryzyka oraz terapie celowane, dzięki którym rokowanie pacjentów jest znacznie lepsze niż jeszcze dekadę temu. Szczególną uwagę podczas ACC zwróciła kardiomiopatia przerostowa u młodocianych pacjentów, ponieważ pojawiła się realna szansa zatrzymania niekorzystnej przebudowy mięśnia sercowego już na bardzo wczesnym etapie choroby. Kluczową rolę odgrywa tu mavacamten — doustny inhibitor miozyny sercowej stosowany w objawowej kardiomiopatii przerostowej z zawężeniem drogi odpływu lewej komory, wymagający jednak ścisłego monitorowania frakcji wyrzutowej lewej komory i bezpieczeństwa terapii. Badanie SCOUT-HCM wykazało, że u pacjentów w wieku 12–18 lat mavacamten znacząco obniża gradient w drodze odpływu lewej komory, zmniejsza grubość przegrody, poprawia klasę NYHA oraz redukuje NT-proBNP bez istotnych działań niepożądanych. To przełomowe podejście pokazuje, że doświadczenia kardiologii dorosłych coraz szybciej trafiają do kardiologii dziecięcej i zaczynamy leczyć choroby dorosłych już od 12 roku życia nowoczesnymi terapiami znanymi z praktyki dorosłych pacjentów. Drugim ważnym tematem ACC była amyloidoza transtyretynowa i lek acoramidis, którego skuteczność potwierdzono w wieloletnich obserwacjach opublikowanych w NEJM: https://www.nejm.org/doi/abs/10.1056/NEJMoa2601103 oraz w JAMA Cardiology: https://jamanetwork.com/journals/jamacardiology/fullarticle/2847055. Długotrwałe leczenie acoramidisem redukowało śmiertelność całkowitą o 45% i ryzyko pierwszej hospitalizacji sercowo-naczyniowej o 47%, pokazując jak ogromne znaczenie ma wczesne i nieprzerwane leczenie chorób kardiomiopatycznych. Przyszłość należy jednak także do terapii genowych, czego przykładem jest HEROIC-PKP2 w kardiomiopatii arytmicznej, gdzie leczenie ukierunkowane na mutację genu PKP2 może radykalnie ograniczyć ryzyko groźnych arytmii i nagłych zgonów sercowych. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam kolejną część badań opublikowanych podczas kongresu ACC 2026. Nadciśnienie płucne rozpoznajemy przy średnim ciśnieniu powyżej 20 mmHg, a kluczowa jest grupa I WHO związana z przebudową tętnic płucnych. Choroba wynika m.in. z zaburzenia równowagi między aktywiną a BMP, prowadząc do wzrostu oporu, przeciążenia prawej komory i zgonu w ciągu kilku lat.Objawem dominującym jest duszność wysiłkowa, często niewidoczna w spoczynku, ale nasilona nawet przy krótkim marszu. Przełomem okazał się sotatercept, który w badaniu STELLAR poprawił dystans marszu, parametry biochemiczne i znacząco zmniejszył śmiertelność (https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2213558). W badaniu ZENITH u pacjentów wysokiego ryzyka wykazano szybkie i wyraźne zmniejszenie ryzyka zgonu, przeszczepu płuc i hospitalizacji (https://www.nejm.org/doi/abs/10.1056/NEJMoa2415160).Nowe dane dotyczą także grupy II nadciśnienia płucnego w HFpEF, szczególnie postaci mieszanej CpcPH o wysokiej śmiertelności. Sotatercept działa jako inhibitor sygnalizacji aktywiny i jako pierwszy lek nie opiera się na rozszerzaniu naczyń, lecz wpływa na przebudowę naczyń. W badaniu CADENCE poprawiał opór płucny, ciśnienie, NT-proBNP i wydolność wysiłkową przy dobrej tolerancji (https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/CIRCULATIONAHA.126.079918). To podejście wpisuje się w nową koncepcję HFpEF Miltona Packera, opisaną m.in. tutaj: https://open.spotify.com/episode/23WzUWHSoF1lZoiE130nEW?si=f12fe0e345e54111 oraz https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1071916426002289. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam kolejną część badań opublikowanych podczas kongresu ACC 2026. Do gabinetu trafia typowy pacjent z migotaniem przedsionków (75 lat, CHA₂DS₂-VASc 3, wielochorobowość, brak przeciwwskazań do DOAC), a dylemat dotyczy wyboru między leczeniem przeciwzakrzepowym a zamknięciem uszka lewego przedsionka (LAA). Najnowsze badania i opinie ekspertów są podzielone: Kim Eagle dopuszcza implantację zamiast DOAC, natomiast John Mandrola krytykuje procedurę i wskazuje na brak wystarczających dowodów z randomizowanych badań. Autor podkreśla jednak własne, bardziej zachowawcze podejście. Podstawową strategią jest stosowanie DOAC u każdego pacjenta, który może je przyjmować, niezależnie od opinii czy obaw wynikających z publikacji. W przypadku krwawienia zaleca modyfikację terapii (zmiana leku lub dawki), nawet przy współistniejącej zatorowości płucnej. Dopiero powtarzające się poważne krwawienia, zwłaszcza bez wskazań typu PE/DVT, skłaniają do rozważenia zamknięcia LAA i przejścia na ASA. Szczególnymi wskazaniami do zamknięcia uszka są krwawienia do OUN lub wysokie ryzyko ich wystąpienia potwierdzone przez specjalistów (neurolog, neurochirurg, onkolog). Po zabiegu standardowo stosuje się ASA, ale przy jego nietolerancji możliwe jest całkowite odstawienie leczenia przeciwzakrzepowego. Dane wskazują, że ryzyko udaru w takiej sytuacji pozostaje relatywnie niskie, co potwierdza badanie: https://eurointervention.pcronline.com/article/a-comparison-of-simplified-or-conventional-antithrombotic-regimens-after-left-atrial-appendage-closure-in-patients-at-high-bleeding-risk-the-platebrisk-study. Dodatkowe informacje o polskich osiągnięciach można znaleźć w suplemencie: https://journals.viamedica.pl/polish_heart_journal/article/view/108435.Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.